piątek, 15 lipca 2011

Może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak..

Hej, pogoda dobija. Rano było całkiem miło, cieplutko. A teraz? Znów chyba szykuje sie burza.. Mój dobry humor legł z gruzach ot tak przez pare słów, a raczej ich brak. Mam ochote na powiedzenie `mu` pare słów, chociaż wiem, że nie powinnam. Tylko wkurza mnie to, że pomagasz komuś wciągasz go z chyba najgorszego nałogu, nie widzicie sie tylko jeden dzień i to wszystko kurwa zaczyna sie od początku. Jakieś wymówki w które nawet trudno uwierzyć, dziwne wyrażenia w Twoim kierunku i jakaś cholerna obojętność w jego głosie. Kurwa nienawidzę obojętności, NIENAWIDZĘ. Szczerze mówiąc nie chciałam wyjeżdżać w tym momencie mogłabym jechać nawet dziś, nawet zaraz. Bez żadnych wyrzutów sumienia wyłączyć telefon, nie wchodzić na gg, facebooka, formspringa etc. Kurde, nie lubie czuć sie taka słaba, naiwna.. No nic, ja uciekam rozwiązać troche tej chemi. Postaram sie napisać później, dorzucę może pare zdjęć. Baj.

1 komentarz: